Kategorie: Wszystkie | Katolicyzm | film...(niby) | Świadectwa
RSS
sobota, 21 maja 2011

Dzisiaj ostatecznie i, co najważniejsze, oficjalnie postanowiłem zakończyć redagowanie tego bloga. Jednakże nie oznacza to całkowitego braku aktywności w sieci. Z okazji zakończenia życia redakcyjnego tego bloga, zapraszam na nowy blog, który jest dostępny tu

Życzę miłego czytania :D

niedziela, 24 października 2010

Ostatnio troche fermentu zrobiło się wokoło ustawy, dokładniej projektu ustawy i tworzeniu cyborgów, czyli o in vitro. Jak zwykle głos w sprawie, i to nawet dobrze nagłośniony przez media zabrał kościół rzymskokatolicki. Mam pytanie, dlaczego w czarni którzy sterują filią tej firmy w Polsce zabierają głos na temat in vitro, a kiedy była afera z krzyżem, która bardziej ich dotyczy ze względu na pogańską większość w Polsce, wykręcali się i mówili że to nie ich sprawa? To jest totalna obłuda. Tam gdzie czarni nie mają korzyści z trzymania jakiejś większej grupy w szachu, tam nie zabierają głosu, sprawa z krzyżem przyniosła by im więcej strat niż korzyści. A tak kiedy zabierają głos w sprawie "szkła" to mają stuprocentowe poparcie największej partii opozycyjnej. Po drugie, jak dla mnie wtrącanie się czarnych kościoła, znaczy się firmy, która nie raz w historii pokazywała, że uważa się za sędziego w sprawie życia i śmierci, jak również nie wahał się masowo odbierać życia ludziom, którzy woleli Chrystusa zamiast antychrysta, do polityki jest tyle warte, co orzeczenie gimnazjalisty że mu nie jest dobrze w szkole. Jakkolwiek zgadzam się z nimi w kwestii in vitro, to nie wiem dlaczego akurat rzymscy poganie mają stanowić wyznacznik zamiast Chrystusa. Dlaczego wolą słuchać pięknego bajdurzenia ludzi w czarnych sukniach zamiast wziąć do ręki Nowy Testament chociażby? No nie wiem, ale wydaje się, że od czasów, kiedy Polska zrobiła krok w przód aby wyzwolić się spod władzy antychrysta, w niedawnym czasie zrobiła dwa kroki wstecz. Tak, krok w przód, dwa kroki wstecz. Gdyby nie aspekt ekonomiczny, już dawno wyjechałbym z tego katolandu.

niedziela, 15 sierpnia 2010

Dzisiaj wszyscy rzymskokatolicy święcą rzekome "wniebowzięcie" Marii, jednak ponieważ zwykły rzymskokatolik nie umie tego wytłumaczyć, dlatego pytam panów rzymskokatolików, skąd żeście tą niebiblijną naukę wytrzasnęli???

środa, 04 sierpnia 2010

Dzisiaj nieźle się ubawiłem, muszę przyznać. Podobnie jak większość, labo chociaż duża część rodaków oglądałem transmisję w tiwi podczas której mieli przenieść w końcu ten nieszczęsny krzyż ustawiony przez harcerzy na placu przed pałacem prezydenckim. Jak dobrze wiemy, tak się nie stało. Nie jestem całkiem zdolny zrozumieć, dlaczego państwo, przegrało ze zgrają ludzi. O co w ogóle się rozchodzi?! Prawda jest taka, że ustawiono nielegalnie obiekt na terenie, na którym definitywnie nie wolno nic stawiać, ponieważ aby w miejscu publicznym postawić jakikolwiek monument, czyli także krzyż, wymagana jest uzgodnienie z właścicielem terenu, strażą pożarną, konserwatorem zabytków i tak dale, natomiast w tym przypadku, po prostu jakaś grupa dzieciaków postanowiła postawić krzyż. O ile ideę jaka przypisywała tym ludziom można uznać za porządną, o tyle to, że ten krzyż stał się narzędziem politycznych gierek różnych ugrupowań politycznych wsród których znajduje się stary dobry PiSuar jest godne pożałowania. Godni pożałowania są ci ludzie, którzy uprawiają ten rodzaj niegodnej gry politycznej.

Ok, podjęto jednak w porozumieniu z kościołem rzymskokatolickim i tymi nieszczęsnymi harcerzami że krzyż zostanie przeniesiony, tam gdzie wedle jakiś ludzi jest jego miejsce. W tym wypadku wskazano na rzymskokatolicką parafię Anny. Ok, niech im będzię. Kiedy wszystko wydawało się przesądzone, pojawił się kolejny odzew, pewna grupa fanatycznych ludzi postanowiła "bronić krzyża" a jeden wyjątkowo narwany facet, który wprost wydzierał się na cały regulator, krzyczał na jakiegoś człowieka że nie jest polakiem bo jest za tym aby krzyż przeniesiono. Elita polskiego ryzmskokatolicyzmu...

Dzisiaj, a właściwie wczoraj patrząc na zegarek o godzinie o ile się nie mylę 13 harcerze wraz z kilkoma czarnymi od rzymskokatolików mieli przenieść krzyż. I tu właśnie pojawił się problem, ponieważ przed pałacem prezydenckim zebrał się tłum ludzi, którzy byli przeciwni temu, aby zrobiono porządek. Tłum okazał się na tyle poważnym zagrożeniem, że policja, staż miejska i wojsko, zamiast bronić tych którzy mieli przenieść krzyż, musieli w ogóle zająć się tylko i wyłącznie obroną, aby nikt nie przedostał się przez ustawione barierki, bo siła tych oszołomów przekroczyła możliwości normalnego funckjonowania służb mundurowych, w skutek czego podsumowując do przeniesienia krzyża nie doszło, a kolejne tabuny zacofanych ludzi "pilnują" krzyża trwając na zmieniających się wartach.

Tak pokrótce wyglądałą znana nam sytuacja w Warszawie, ale ja się pytam, czego ci ludzie właściwie bronią? Czy oni bronią krzyża? Nie! Oni bronią dwóch belek nazwanych "krzyżem smoleńskim"! Czy To ma Chrześcijański charakter? NIE! Są to ludzie, którzy nie mają pojęcia co znaczy krzyż, oni nie bronią Krzyża Chrystusa, tylko tamte dwie połączone ze sobą belki. To nie jest postępowanie Chrześcijańskie. Chrześcijanin ma na uwadze i broni Krzyża Chrystusa, a nie dzieło ludzkich rąk. To co oni robią, to nie jest obrona wiary, tak się składa że z wiarą nie ma to nic wspólnego. Tak jak w kulturach pogańskich krzyż też występował, tak samo oni walczą o źle pojęty symbol, nie o wiarę... Z Chrystusem i z Krzyżem nie ma to nic wspólnego...

Na koniec powiem że dziwię się temu, że widząc jaka jest sytuacja służby mundurowe nie wezwały odpowiednich posiłków z wojska czy policji, przecież taka policja ma odpowiedni sprzęt do rozganiania nielegalnych demonstracji, pamiętam jak przed stadionem Lecha dawno temu strzelali do nas z armatek wodnych, i było to bardzo skuteczne - wystarczyłoby aby bezpiecznie zakończyć tą całą farsę, no ale teraz widać, jaka władza jest miękka...

niedziela, 25 lipca 2010

Ekumenizm jaki znamy obecnie, jest wytworem ubiegłego wieku. Tak, nie ma co ukrywać że pewne ruchy ekumenickie, głównie w środowiskach protestanckich działały już u końca XIX wieku, spotykając się z ostrą krytyką hierarchii rzymskokatolicyzmu. Pierwszym osiągnięciem działań ekumenicznych Kościołów Protestanckich i części starokatolickich było utworzenie w 1948 roku Światowej Rady Kościołów, która skupiła kościoły wszystkich konfesji, poza kościołem rzymskokatolickim, o którym od razu można powiedzieć, że nie należy do żadnej organizacji ekumenicznej. Następnym ekumenicznym dziełem, na mniejszą skalę bo w europie, było powołanie do życia takiej organizacji jak Konferencja Kościołów Europejskich. Jak zwykle, i do tej organizacji kościół rzymskokatolicki nie należy i nie miał żadnego wkładu w jej powstanie. Już najbliższym nam dziele ekumenicznym, dosłownie, lokalnym, jest Polska Rada Ekumeniczna. W marcu 1944 roku w kaplicy metodystycznej w Warszawie duchowni Kościołów Ewangelicko-Augsburskiego, Ewangelicko-Reformowanego, Metodystycznego, Starokatolickiego Mariawitów i Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego podpisali dokument „Konfesja Polska. Wyznanie wiary polskich chrześcijan”. 15 listopada 1946 roku w Warszawie oficjalnie konstytuuje się Chrześcijańska Rada Ekumeniczna (od 1958 r. zwana Polską Radą Ekumeniczną) w obecności 46 delegatów z 12 Kościołów, które przystępują do Rady. W tej organizacji również nie ma kościoła rzymskokatolickiego. kościół rzymskokatolicki jako organizacja nie przystąpił do żadnej grupy ekumenicznej, w nielicznych ma jedynie status obserwatora, ale nie kościoła zrzeszonego, a mimo to, wielu ma fałszywe wyobrażenie na temat działalności.

W oparciu o historie wszystkich organizacji, które za cel stawiają sobie ekumenię, zastanawiające jest, dlaczego w wyobraźni polskich rzymskokatolików to właśnie kościół rzymski jest tym który jest przodownikiem ekumenii? Odpowiedź może być prozaicznie prosta, chodzi o to, że kościół rzymskokatolicki jako największy w RP po prostu fałszuje to, że wielokrotnie potępiał Chrześcijańską ekumenię i dopiero za panowania Wojtyły rozpoczął niemrawe kroki w celu zbliżenia z Chrześcijaństwem.

Chociaż wiem że to się nie spełni, ale mam nadzieje że kiedyś, w jakiejś przyszłości kościół rzymskokatolicki znajdzie się w obrębie wyznania Chrześcijan, a nie dotychczasowego pogaństwa.

niedziela, 18 lipca 2010

Gal. 2:16
16. Wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.
(BW)

Gal. 2:16 Wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.

Zastanawiam się przeto, dlaczego panowie rzymskokatolicy i inni którzy mają równie wiele wspólnego z Chrześcijaństwem tak uparcie twierdzą, że nigdzie w Piśmie nie jest napisane że człowiek zostaje usprawiedliwiony tylko przez wiarę. No cóż, widać że rozrośnięte do maksimum ego niezbyt dobrze służy przy lekturze Pisma Świętego dlatego ta prosta prawda wielokrotnie jest ukryta za zasłoną dogmatycznych prawd dyktowanych przez różne organizacje kościele jak papież czy inna kongregacja do spraw nauki. Czasami okazuje się że najprostsza prawda jest tą najlepszą i nie trzeba dodawać do niej praktycznie niczego. Na przestrzeni jednak wieków doszło do zacofania, Bóg przestał być najważniejszy i skupiono się na interesach, praktycznie pętając sumienia prostego ludu przez kajdany ówczesnej światowej finansjery, ubranej w lśniące szaty i przybranej w tytuły wielkich i świątobliwych mężów, którzy tak na prawdę byli dokładnym odwzorowaniem tych hipokrytów o których jest napisane:

Łuk. 11:52 Biada wam zakonoznawcy, że pochwyciliście klucz poznania; sami nie weszliście, a tym, którzy chcieli wejść, zabroniliście.

Na szczęście Bóg cały czas powoływał swoich ludzie przez Ducha Świętego aby przypominali o tym darze od Boga jakim był okup dostarczony prze Jezusa:

1 Tym. 2:5-6 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, Który siebie samego złożył jako okup za wszystkich, aby o tym świadczono we właściwym czasie.

Nie moge dokończyć tematu bo w połowie wątek się gdzieś urwał...

sobota, 03 lipca 2010

W najwyższym zdziwieniu tak długą nieobecnością informuje o wznowieniu działalności. Nie wiem dlaczego tyle czasu nie pisałem, ale teraz w wakacje będzie troche więcej czasu

sobota, 10 kwietnia 2010

Kiedy dzisiaj około dziewiątej rano siedziałem na granicy między Polską a Słowacją, w samochodowym radiu usłyszałem wieść o tym że rozbił się prezydencki samolot. Zdziwiony spojrzałem an Waldka i pytam się czy to nie jest czasem jakiś żart, ponieważ odkąd w Gruzji telewizja zrobiła żart o ataku Rosjan, trzymam dystans do wszelkiego rodzaju mediów. Waldek jednak zupełnie jak ja nie wiedział o co chodzi, więc trzymaliśmy radio na chodzie i czekaliśmy aż okaże się co to tak na prawdę się stało.

Im dalsza była godzina, im bliżej było Poznania, tym bardziej stawało się jasne, że to nie żaden dżołk albo coś w tym rodzaju. Prezydent Rzeczypospolitej wraz z żoną, szefowie sztabów i wiele innych osób zginęło w katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem.

Dla tych ludzi zakończył się pewien etap życia, teraz czekają nieświadomi na zmartwychwstanie, kiedy to usłyszą głos Jezusa wzywający ich na sąd, lecz co wtedy zastaną? Jako Chrześcijanin wiem, i pewnie wszyscy Chrześcijanie wiedzą że teraz modlitwa nic im nie pomoże, ponieważ zmarły nie ma już nic z tego śwaita, natomiast nasza modlitwa powinna objąc te osoby, które potrzebują wsparcia po stracie swoich bliskich, a nasze życie idzie dalej swoim rytmem i swoim torem.

Mimo to, iż wielu mówi że zginął kwiat polskiej polityki i tym podobne, nie mogę pozbyć się wrażenia, że wszyscy politycy wypowiadający się o zaistniałej sytuacji, byli po prostu najzwyczajniej obłudni i fałszywi. Ludzie którzy wcześniej wyrażali najgorsze opinie o prezydencie i innych osobach związanych z opcją polityczną jaką reprezentował, dzisiaj wypowiadali zdania tak opływające w chamstwo i bezczelność, że ażnie szło tego słuchać. Szczerze mówiąc, nie usłyszałem żadnej opinii, która byłaby w 100% szczera, wyglądało to na wyjątkowo dobrze wyreżyserowany spektakl, tyle że okoliczności nie były do tego odpowiednie. Tak samo rzecz ma się jeśli chodzi o tych którzy tragicznie zginęli w dzisiejszym wypadku. Mimo iż mówi się że o zmarłych nie mówi się źle, nie można zaprzeczyć, że w większości przypadków byli to zwyczajni złodzieje i oszuści, i pewnie jakieś 95& społeczeństwa mówiło to samo przed wypadkiem o tych ludziach.

Mimo wszystko mam nadzieje, że prezd śmiercią mieli okazję aby się nawrócić do Pana.

poniedziałek, 15 lutego 2010

Czy wiadomo kiedy dokładnie powstał mit o koniecznym powtarzaniu Ofiary i kapłaństwie, jakie zostało ustanowione w 325 roku po soborze w nicei?

piątek, 05 lutego 2010
Dziwna reaktywacja tematu...
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9